Skip to content

Stawki za tłumaczenie pisemne

by admin on Marzec 3rd, 2010

Rozmowa o pieniądzach w przypadku zawodu tłumacza jest tematem trudnym jednak warto pozostawić kilka uwag na ten temat. Wszyscy tłumacze chcą znać rynek i stawki po to, aby właściwie proponować odpłatność za swoje usługi. Właściwie, czyli najlepiej – zarobić rzetelnie i mieć dużo pracy. W o wiele łatwiejszej sytuacji są biura/agencje tłumaczeń – podmioty mają dostęp do większej ilości klientów, lepszy przegląd rynku. Mogą więc stosować politykę sprzedaży proponując rabaty lub podwyższając, stawki dla Klientów, dla których cena nie jest najważniejsza (tak! Tacy jeszcze są na świecie). Poniżej zatem próba sporządzenia orientacyjnego cennika usług tłumaczy i tłumaczy przysięgłych w naszym kraju. Ile, zatem może kosztować tłumaczenie tekstu na przykład z języka angielskiego na polski i w drugą stronę?

Zacznijmy od zdefiniowana pojęcia tzw. „strony obliczeniowej” używanej zwykle, jako jednostki rozliczeniowej przy wycenie zleceń tłumaczeniowych, wg, której określa się zwykle wielkość (objętość) tekstu. Standardowo liczy ona 1800 znaków, czyli liter, znaków interpunkcyjnych oraz spacji. Jedynie w tłumaczeniach uwierzytelnionych stosowana jest mniejsza strona obliczeniowa, zawierająca 1125 znaków. W tym przypadku do rozliczenia przyjmujemy każda rozpoczętą stronę, czyli uważa się także stronę, nawet, jeśli składa się ona tylko z jednej linijki tekstu.

Ponieważ bywają zleceniodawcy stosujący indywidualne wielkości strony obliczeniowej (np. 1450 znaków bez spacji) bądź inne metody określania wielkości zlecenia (wg liczby stron wydruku, liczby fraz itp.), dokładne ustalenie sposobu obliczania należności jest przy zawieraniu umowy sprawą zasadniczą.

Podana w stronach obliczeniowych ilość tekstu z definicji dotyczy tekstu docelowego, a nie oryginalnego. Jest to, zatem ilość materiału napisana a nieprzeczytana przez tłumacza. Istnieją szczególne sytuacje, w których można się zetknąć z sytuacją odwrotną. W umowach z wydawnictwem alternatywnie stosuje się regułę „arkusza wydawniczego”,   który określa ok. 22 stronom obliczeniowym (40 tys. znaków). Taki sposób rozliczania sprawdza się oczywiście dla dużych tekstów (książka).

Liczbę znaków można sprawdzić w programie edycyjnym automatycznie – najczęściej wykorzystując odpowiednią funkcję edytora. W MS Word jest to Recenzja->statystyka wyrazów, przy czym należy zwrócić uwagę, że nowsze wersje programu podają liczbę ze spacjami lub bez. Niektórzy tłumacze i wydawnictwa stosują odmienną metodę obliczania objętości, traktowaną, jako bardziej wiarygodna: polega to na konwersji tekstu do pliku ASCII i sprawdzeniu jego wielkości.  Takie określanie objętości tekstu może być zawodne szczególnie w przypadku tekstów o skomplikowanej strukturze, z tabelami, wykresami, grafikami itp.. W takich sytuacjach lepiej w uzgodnić stawkę za tłumaczenie na zasadach ryczałtowych.

W kolejnym artykule omówimy stawki za tłumaczenia…

Comments are closed.